Menu


Warning: Parameter 1 to modMainMenuHelper::buildXML() expected to be a reference, value given in /home/users/dssystem/public_html/dobrepomoce.pl/libraries/joomla/cache/handler/callback.php on line 99

Kategorie


Warning: Parameter 1 to modMainMenuHelper::buildXML() expected to be a reference, value given in /home/users/dssystem/public_html/dobrepomoce.pl/libraries/joomla/cache/handler/callback.php on line 99

Zaloguj się



Użytkowników : 323
Artykułów : 184
Odsłon : 108337
Wychowanie religijne osób głębiej upośledzonych umysłowo

Każda osoba ludzka przychodzi na świat niedołężna i niesamodzielna, a dzięki procesowi wychowania osiąga poziom samodzielnego udziału w skomplikowanych układach rzeczywistości społecznej, cywilizacyjnej, moralnej i religijnej.

Podejmując zagadnienia dotyczące osób z upośledzeniem umysłowym, musimy uświadomić sobie, że są one, jak mówi dokument Stolicy Apostolskiej, członkami tej samej co my społeczności i dziećmi Bożymi przez łaskę chrztu świętego (Dok.Stol.Ap.1984s.11). Mają oni zatem prawo tak samo, jak ich rówieśnicy, poznać ,,tajemnicę wiary?.

Prawo i obowiązek Kościoła do katechizacji wypływa, jak wiemy, z nakazu samego Chrystusa: ,,Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem (Mt 28,19-20).
Prawo to jest prawem niepodważalnym, dotyczącym wszystkich ludzi niezależnie od tego, jakim mówią językiem, jakiej są rasy i jak wyglądają. Prawo to odnosi się również do wszystkich osób, które w jakikolwiek sposób są odchylone od tego, co przyjęliśmy uważać za normę ? dotyczy więc zarówno osób posiadających niezaburzoną funkcję wzroku, jak i osób niewidzących, słyszących i niesłyszących, osób z zaburzeniami narządu ruchu i wszystkich innym osób, których takie czy inne funkcje życiowe są zaburzone, zachwiane. Prawo do katechizacji mają więc także ludzie upośledzeni umysłowo (również w stopniu głębszym).

Omawiając zagadnienie życia religijnego osób upośledzonych umysłowo poruszamy szeroką i skomplikowaną problematykę. Godnym uwagi zdaje się być poziom wiadomości religijnych w życiu człowieka z upośledzeniem umysłowym. Aby proces wychowania religijnego był możliwie pełny muszą w nim znaleźć swoje miejsce rodzice, rodzina oraz szeroko rozumiana społeczność, a zwłaszcza wspólnota rodzinna i parafialna. Dom rodzinny jest bowiem miejscem strukturalizacji postaw religijnych dziecka, identyfikacji z rodzicami, obiektywizacji przekonań i praktyk religijnych.

Głównym celem wychowania religijnego jest poszerzenie zakresu przekazywanych treści, umiejętności i nawyków o takie, które umożliwiają skuteczne ukazanie wiary, podtrzymanie i prowadzenie poddanych oddziaływaniu osób w wierze katolickiej, aż do osiągnięcia możliwie optymalnego stopnia dojrzałości religijnej (Murawski1982s.199).
Według Conerta nie chodzi o to, by osoba upośledzona doszła w efekcie procesu wychowania religijnego do mniej lub więcej jasnego pojęcia Boga i jego istoty, czy też na zasadzie mechanicznego wyuczenia do pamięciowego opanowania pełnego zakresu katechizmu szkolnego, lecz by rozumiała jego treść (por.Zapolska1979s.31).
Oczywiście, wszędzie tam, gdzie jest to możliwe, nic nie stoi na przeszkodzie, by i tego uczyć, choć w odniesieniu do osób głębiej upośledzonych umysłowo, są to przypadki bardzo rzadkie. Religijność jednak jest przecież nie tylko wiedzą, ale także życiem i działaniem.
Chodzi przede wszystkim o to, by mógł on doświadczać poczucia, że jest KOCHANY i że sam może KOCHAĆ.

Wychowanie religijne wiąże się ściśle z zagadnieniem wiary. Wynika to z celu katechezy i katechizacji.
Jak wiadomo, wiara w Boga uległa w ciągu życia człowieka pewnym przemianom. Bardzo wielu ludzi prymitywnie uważa, iż wiara religijna polega na przyjęciu ewentualności istnienia Boga, a co za tym idzie, możliwości znalezienia się przed Nim po śmierci. Niektórym zaś bardzo trudno przejść od uwierzenia w istnienie Boga do zawierzenia Bogu?(E.Sujak).
Osoby upośledzone umysłowo są w stanie osiągnąć (i na tym etapie pozostają) etap wiary ,,prymitywnej?.
Trudno nam bowiem byłoby dostrzec u nich wyraźne objawy faktycznego zawierzenia Bogu w chwilach dla nich ważnych, powodujących stresy, wzbudzających strach itp.

Stosunek człowieka wierzącego do Boga powinien być zawsze ściśle związany ze stosunkiem do drugiego człowieka. I odwrotnie ? stosunek do bliźnich powinien być nierozerwalnie związany ze stosunkiem do Boga. Można więc wnioskować, że w ten sposób rozumiane wychowanie religijne jest również ściśle związane z kształtowaniem całego szeregu postaw i zachowań prospołecznych, to znaczy ukierunkowanych na dobro innych ludzi ? oczywiście przez pryzmat miłości chrześcijańskiej. Zatem, wiara w Boga już od najmłodszych lat życia dziecka kształtuje się w oparciu o stosunek do innych ludzi.
Osoby upośledzone umysłowo ? zwłaszcza głębiej ? bardzo często pozostają (przynajmniej w niektórych zakresach) na etapie rozwoju małego dziecka.
Ks.W.Przeczewski, pisząc o tych sprawach, stwierdza: ,,Dzieci oligofreniczne szybko przywiązują się do tych, którzy obdarzają je miłością i życzliwością, i dzięki temu przywiązaniu łatwiej przyswajają sobie to, co do ich życia jest potrzebne ? między innymi także wartości religijne i moralne.
Dzieci upośledzone, choć wiele nie rozumieją, to jednak wyczuwają, jaki jest na przykład stosunek ich rodziców, wychowawców czy katechetów do Pana Boga.
Cała atmosfera domu, kościoła, salki katechetycznej silnie na nie oddziałuje i jeśli jest sprzyjająca, pobudza je w znacznym stopniu do życia religijnego. ,,Przez miłość do tych, którzy je kochają, czują się bardziej kochane przez Dobrego Ojca?.

Wychowanie religijne osób głębiej upośledzonych umysłowo jest w pewnym sensie zbliżone do takiego wychowania w odniesieniu do małych dzieci, u których także przede wszystkim staramy się wyrobić świadomość istnienia dobrego, niezawodnego Boga, który jest nam realnie bliski ? zanim owej świadomości nie obudujemy (w późniejszym okresie) szeregiem wiadomości szczegółowych.
Pamiętać musimy, że chrześcijaństwo jest religią życia człowieka, a nie tylko, filozofią operującą abstrakcyjnymi pojęciami. Możemy więc śmiało powiedzieć, że dzieci i dorośli upośledzeni umysłowo mogą prowadzić życie prawdziwie chrześcijańskie.
Ludzie ci ? choć może czasem nie zdają sobie z tego sprawy ? zdolni są do spotkania z Bogiem, który dał im życie, który ich zbawił i obdarzył łaską uświęcającą.
A osoby, które w ramach duszpasterstwa specjalnego lub jakichkolwiek innych ramach prowadzą na tym polu pracę z nimi, muszą sobie też zdawać sprawę z tego, że prócz nich, prócz ich wysiłków, działa także Bóg, który wspiera swoją łaską osobę upośledzoną umysłowo.
Oczywiście, nie należy pomniejszać ogromnej roli jaką odgrywa kadra, czyli ogół osób prowadzących katechizację specjalnej troski. Muszą oni jednak posiadać odpowiednie predyspozycje psychiczne i fizyczne do tej pracy. Niezbędna jest wiedza w zakresie katechetyki ogólnej, pedagogiki specjalnej wraz z zagadnieniami metodyki nauczania i wychowania osób upośledzonych umysłowo.
Osoby prowadzące katechezę specjalną w sposób szczególny (bardziej wyrazisty) muszą całym swoim zachowaniem, całą swoją postawą dawać żywy przykład ukochania drugiego człowieka. Jeżeli ludzie upośledzeni umysłowo, zwłaszcza głębiej, nie będą widzieli i przede wszystkim czuli prawdziwie ciepłego, serdecznego i rozumnego stosunku do siebie ze strony katechety mówiącego im dobrym i kochającym Bogu ? będą zamknięci na jego słowa, a tym samym na Tego, kogo katecheta reprezentuje ? na Boga.
Katecheta ,,specjalny? musi umieć zarówno wytworzyć, jak i utrzymać ścisły kontakt emocjonalny, musi doprowadzić do wytworzenia szczególnej więzi pomiędzy sobą i dzieckiem lub dorosłym upośledzonym umysłowo. Jest to warunkiem wystąpienia u osób katechizowanych jakiejkolwiek podatności na jego oddziaływanie.

Pierwszą pozakatechizacyjną formą bezpośredniego oddziaływania religijnego na osoby głębiej upośledzone umysłowo jest Msza święta i związane z nią integralnie problemy moralności, grzechu i spowiedzi świętej.
Zdajemy sobie sprawę z tego, że powszechnie przyjęta forma Mszy świętej jest z punktu widzenia czysto pedagogicznego prawie całkowicie niezrozumiała i przez to niedostępna dla osób głębiej upośledzonych umysłowo.
Istnieje więc konieczność podjęcia takich działań, które pozwoliłyby na organizację i odprawienie Mszy świętych ,,specjalnych?, to znaczy tak opracowanych liturgicznie, by osoby te mogły w możliwie pełny sposób w nich uczestniczyć zarówno w znaczeniu doznaniowym (przeżycie), poznawczym (zrozumienie), jak i wwykonawczym (np. służenie do Mszy św.).

Ze Mszą świętą integralnie związany jest problem Komunii oraz sakrament pojednania. Katechizując osoby upośledzone umysłowo, należy pamiętać, by nie oddzielać od siebie tych dwóch pojęć: Msza święta i Komunia święta. Pojęcie Komunii świętej jest natomiast ściśle związana z wyrażeniem żalu, przeproszeniem ? ogólnie mówiąc sakramentem pojednania.
Komunia święta ma stanowić dla osób upośledzonych faktyczne spotkanie z Chrystusem. Muszą one tego spotkania chcieć, muszą je na swój sposób przeżyć oraz cieszyć się z niego. Nie należy więc kłaść przesadnego nacisku na całą czysto wykonawczą stronę przyjmowania tego sakramentu, np.: klękanie przed pójściem do Komunii, pochylenie głowy, składanie w taki, a nie inny sposób rąk itp. Powoduje to skoncentrowanie się na tym właśnie, by czegoś nie zapomnieć, a sam akt jest tylko jeszcze jednym elementem sytuacji.
Msza święta, a więc i Komunia św. muszą być wyrazem radości z autentycznego spotkania z Bogiem. Atmosfera, oprawa Mszy św. ma tu oczywiście doniosłe znaczenie. Sprzyjają temu oczywiście pieśni, wzajemna życzliwość, serdecznie przekazywany znak pokoju i inne. Jest to jednak spotkanie z Bogiem, a więc nie z byle kim! I to musi być też wyraźnie zaznaczone ? między innymi przez odpowiedni strój, przesadną nieco celebrację, uroczyste zapalenie świec, przyjmowanie odpowiedniej postawy, w ogóle uroczyste eksponowanie ruchu i elementów symboliki.

Analizująca zagadnienia moralności i grzechu ludzi upośledzonych umysłowo musimy zdać sobie sprawę z tego, że ci ludzie nie dlatego myślą innymi kategoriami niż my i kierują się nieco inaczej skonstruowaną rzeczywistością potrzeb, że tego chcą, ale dlatego, że po prostu inaczej nie mogą, nie potrafią.

Psychologia rozwojowa uczy, że pojęcia dobra i zła nie pojawiają się w umyśle człowieka od razu, lecz tworzą się stopniowo, równolegle nie jako z postawami.
Rozwój świadomości moralnej człowieka (najpierw ten mały, później już dorosły) oparty jest na mechanizmie kar i nagród. Dziecko, człowiek dorosły analizując swoje postępowanie i reakcję otoczenia na nie, stopniowo dochodzi do zrozumienia i oceny najpierw swojego własnego działania, później działania innych. Ocena ta początkowo zasadza się na stwierdzeniu ? to jest dobre, a to złe.
Reakcje negatywne otoczenia (połączone z karą) świadczą, że coś jest złe, pozytywne zaś (połączone z nagrodą), że coś jest dobre.
A.Lewicki stwierdza, że jeżeli te reakcje dobre będą konsekwentnie wzmacniane, a złe nie, wtedy te złe zachowania stopniowo będą zanikać. W ten sposób kształtuje się u ludzi poczucie winy, a normy moralne zostają przyjmowane za swoje.

Świadome przekroczenie przez człowieka funkcjonujących w danej społeczności norm moralnych, zasad współżycia społecznego, kanonów tego co dobre i złe, możemy więc nazwać grzechem lub przestępstwem. Wiemy, że bardzo wiele ? ale nie wszystkie ? wykroczeń czy przestępstw jest równocześnie grzechem. I na odwrót. Fakt ten powoduje szereg dodatkowych trudności w procesie wychowawczym osób upośledzonych. Nie są one przecież w stanie zrozumieć uwarunkować rozbieżności powyższych ocen.

Ocena, osąd moralny osób upośledzonych umysłowo, kształtuje się niejako na dwóch poziomach: przyjemności własnej i poziomu moralności otoczenia. Pierwszy bazuje głównie na popędach i jest poziomem dominującym, gdyż poziom moralności otoczenia zależy zarówno od zdolności percepcji reakcji otoczenia (zaburzonej) jak i od zdolności samonagradzania na poziomie abstrakcyjnym.

Możemy przyjąć, że grzech jest świadomym przekroczeniem znanych i uznanych norm postępowania. U ludzi upośledzonych umysłowo odpowiedzialność za swoje czyny, poczucie winy, osąd moralny są jakościowo i ilościowo znacznie słabsze niż te tzw. moralnych ludzi. Tak więc, pragnąć kwalifikować jakikolwiek czyn osoby upośledzonej jako grzeszny, musimy sami zadać sobie pytania, czy działanie ich nie wynika z samej istoty upośledzenia, czy dana osoba rozumie swój czyn, czy kojarzy ona czyn z rejestrem zachowań wchodzących w skład jej własnego pojęcia zła i w związku z tym, czy okazuje ona żal, strach, smutek itp., czy zna ona inne sposoby zachowania się w danej sytuacji oraz wiele innych tego typu pytań.
Omawiana świadomość własnego grzechu zależy także od obiektywnych możliwości dokonania i realizowania wyboru tego, co złe lub co dobre. To co dla nas jest często sytuacją o charakterze alternatywnym, dla ludzi upośledzonych umysłowo nie zawsze takie jest. Niektóre sytuacje niejako same z siebie ,,zmuszają? osobę upośledzoną umysłowo do czynienia zła. Można tutaj choćby wspomnieć o negatywnym wpływie patologicznego środowiska rodzinnego.

Czy można mówić w takiej sytuacji o ,,grzeszności? osób głębiej upośledzonych umysłowo? Zwłaszcza, jeżeli istnieje tak wiele uwarunkowań ich zachowań niezależnych od ich zarówno woli, jak i świadomości?

Z punktu widzenia praktyki możemy przyjąć, że dana osoba upośledzona umysłowo grzeszy, gdy:
- wie, że robi coś źle;
- nie chce zrobić czegoś, co zostało jej zlecone, gdyż wiąże się to z zaprzestaniem czynności dającej korzyść doraźną;
- wie, że może zrobić coś dobrego, lecz nie robi, gdyż woli zrobić coś doraźnie przyjemnego lub nie robić nic.

Każdy praktyk, przyłoży zaraz powyższe stwierdzenia do znanych sobie sytuacji onanizmu, wulgaryzmów w zachowaniu tych osób. Każdy katecheta, zacznie się od razu zastanawiać nad problemem sakramentu pojednania, rozgrzeszenia itp. Pytań jest bardzo wiele, odpowiedzi na nie musimy sobie ? każdy z nas ? niestety każdorazowo udzielać sami.

Mariola Kliczkowska

Źródła:
?Wokół osób niepełnosprawnych?- M. Wątorska - W. Otrębski
?Teoretyczne podstawy katechizacji osób głębiej upośledzonych umysłowo? - K. M. Lausch
?Katecheza przedkomunijna osób głębiej upośledzonych umysłowo? - K.M. Lausch

 
126a.jpg

Cytat miesiąca:

Kochaj wszystkich.
Ufaj niewielu.
Bądź gotów do walki,
ale jej nie wszczynaj.
Pielęgnuj przyjaźnie.

William Shakespeare

Info

Jeśli chcesz się podzielić swoimi pomocami napisz do mnie.

Gwiazdka

Sonda

Jakich pomocy szukasz na tej stronie?
 
Valid XHTML & CSS | Template Design Jamesek | Copyright © 2010 by DobrePomoce.pl